Strony

poniedziałek, 11 września 2023

Kolorowanie tekturek cz.7 BRĄZ "tempery"

Cześć wszystkim!
Małe powakacyjne zawirowania ... ale już jestem i mam dla Was kolejny kurs.
Tym razem będziemy nie tylko kolorować tekturkę ale i ... tworzyć fakturę.

TEMPERY to farby, które idealnie się do tego nadają szczególnie dlatego,
że stosunkowo szybko schną i są kryjące, ponadto nadają się do malowania
na prawie każdym podłożu: na płótnie, desce, papierze a także oczywiście na bermacie.

A co to jest ta faktura?

W plastyce faktura to cecha powierzchni ukształtowana w zależności od tworzywa, techniki i indywidualnej woli artysty, przez ślad narzędzia. Może być gładka, chropowata, falista, niejednolita, pomarszczona. Faktura jest tym większa, im bardziej różni się od gładkiej powierzchni. Jej główną rolą są doznania estetyczne, wizualne i dotykowe ... w naszym wypadku pozwoli ukształtować ona strukturę piór sówki i nadać jej realistycznego wyglądu.

 
Póki co Sowa "mądra głowa" poczeka a my pobawimy się kolorem. Przygotujcie farby i różne tkaniny - np sztruks - koronki, można gipiurę, maski i szablony, folie bąbelkową. Za pomocą pędzla nałóżcie wybrany kolor na dowolny materiał i odbijcie "wzór" na tekturce. Potem nanieście wzór przez maskę / szablon lub folię. Miksujcie kolory i struktury. Bawcie się! Ta z pozoru banalna czynność pokaże Wam jak różne mogą być rodzaje faktur i jak łatwo można je uzyskać niewielkim nakładem pracy. 
 
Do tego typu testów najlepiej wybrać płaskie, jednolite powierzchnie tekturek -
ja wybrałam różnego rodzaju szyldy, których szeroka oferta znajduje się w sklepie Rapakivi.
 

Sowa "mądra głowa" to tekturka, którą dziś pokolorujemy.
Pierwsze etapy są wam już dobrze znane z poprzednich kursów więc napiszę krótko.
Malujemy oczy, dziób, pazurki i biret (z łaciny birretum,) - czapeczkę sówki.
Nakładamy maksymalnie dwie warstwy koloru pamiętając oczywiście o światłocieniu.

Ponieważ w zestawie mam tylko jedną tubkę brązowej farby muszę uzyskać do mojej sowy kolory pokrewne. Mieszam kolor brązowy z bielą by powstał jaśniejszy odcień brązu i z błękitem - by uzyskać ciemny brąz. Dobrze to zrobić na palecie malarskiej. Farby w danym odcieniu powinno być tyle by wystarczyło na pokolorowanie całej tekturki. Następnie średnim odcieniem brązu - jednolitą plamą - malujemy sówkę: głowę, korpus, skrzydełka. Prawą stronę zostawiamy nieco jaśniejszą.

Bierzemy szpachelkę. Tym samym kolorem farby nakładamy "piórka". Robi się to punktowo.
Przykładamy szpachelkę z odrobiną farby na tekturkę i poniekąd "zostawiamy ją" tam.
Nakładamy w ten sposób farbę na całą postać sówki (poza oczami).


Zmieniamy odcień farby na ciemny brąz, czynność powtarzamy,
ale tylko po lewej stronie - trochę skrzydło i pod nim.
To samo robimy po prawej stronie najjaśniejszym kolorem brązu. 

Warstwowe nakładanie farby szpachelką w efekcie końcowym
da nam fajną trójmiarową strukturę imitującą piórka.

Na końcu można całość delikatnie pochlapać białą farbą. Gotowe :)

 
 Pokażą wam jeszcze jak zachowują się inne farby nałożone szpachelką na powierzchnię
tekturki. Wybrałam gwasze i szkolne plakatówki. Moje obserwacje są następujące:
 
GWASZE - kolor po wyschnięciu traci na intensywności, podobnie jak piórka sówki.
 TEMPERY - suche farby zachowują intensywne barwy, widoczna jest wyraźna struktura piór.
 PLAKATÓWKI - kolor zbliżony do pierwotnego, struktura piórek zatarła się jednak po wyschnięciu.
 

Za niespełna miesiąc Dzień Edukacji Narodowej.
Moje sówki "wskoczyły" więc miniaturowe formy ATC. Myślę,
że będą miłym upominkiem dla nauczycieli uczących moją córkę :)
 
 

Pozdrawiam, 
kigabet vel Ki
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz :-)