poniedziałek, 8 października 2012

Brum, brum...

W przedszkolu mojego synka każde dziecko ma własną papierową ramkę ze zdjęciem, pełnią one rolę listy obecności. Kiedy dziecko przychodzi do przedszkola, ramka jest odwracana zdjęciem do sali, a gdy wychodzi, widać plecy ramki ;)
Dla Michasia, mojego fana aut, wykonałam ramkę w formie autka. Początkowo myślałam o autku bokiem, ale fotka pasowałam mi bardziej do auta od przodu. Nie wiem, czy to widać, ale miał to być garbus ;P Wszystkie elementy wycinałam ręcznie. Powstały dwie podobne ramki.


Czerwona ramka powędrowała do przedszkola.


Z tyłu ma tablicę rejestracyjną.


Niebieskiej ramce nakleiłam z tyłu magnes i trafiła na lodówkę.


Materiały z Rapakivi:
Pozdawiam serdecznie
Monia

8 komentarzy:

  1. Super pomysł! zawsze to coś innego ciekawszego niż zwykła ramka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądają zdjęcia w tych rameczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne magneso-zawieszki... synusiowi na pewno się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie! i jak dokładnie wycięte, podziwiam Cię!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz :-)