A było to tak, że Pinezka nie lubiła robić kartek. A już kartek świątecznych - wybitnie nie lubiła robić. A później zobaczyła najnowszą kolekcję papierów Rapakivi - Jolly& i... wymiękła. Czerwone groszki, zestawione z tymi na złotym tle oraz kilka obrazków z paska - i kartki robią się same. U Pinezki nie mogło zabraknąć nitki i alfabetu, który, tym razem, w zielonej wersji. Nie mogło zabraknąć i kota. Bo Pinezka ma kota na punkcie kotów.

Kartki są małe - ich bazą są białe bileciki.
Pinezka użyła:



































